Naprawdę nie lubię pożegnań, żadnych. Jest mi wtedy smutno i kiepsko. Kiedy jednak po skończonym ostatnim dniu zajęć z grupą, oprócz emocji tęsknoty pojawia się coś w rodzaju nagrody czy też prezentu – nie będę ukrywać, że dodaje mi to skrzydeł i radości, z dawką poczucia dobrze spełnionego zadania.

Sami zobaczcie ten obłędny tort, który do dziś nie wiem czy ładniej smakował czy wyglądał (wciąż się nie mogę zdecydować 😀 ) . Serio! był tak przepyszny, że szok <3 . . Kochane, jako wykładowca dałam z siebie wszystko i jako człowiek również 😉😊 a teraz to Wy przejmujecie już stery. Życzę Wam z całego serducha pięknych wzlotów makijażowych, dużego samozaparcia i ogromnej radości z rozwijania tej pasji <3 <3 <3 . Kierunek WIZAŻ, Szkoła ProEdukacja